Wygładzanie zmarszczek: Co może Botoks?

Wygładzanie zmarszczek to tylko jeden z wielu efektów działania toksyny botulinowej. Tę substancję z powodzeniem wykorzystuje się nie tylko w gabinetach medycyny estetycznej ale także u stomatologa, urologa…

Popularny botoks to toksyna botulinowa wytwarzana przez beztlenową bakterię jadu kiełbasianego. Mimo, że jest silną trucizną, nie szkodzi, bowiem dawki stosowane przez lekarzy są niewielkie.

Od 30 lat na całym świecie botoks jest najpopularniejszą metodą wygładzenia zmarszczek mimicznych. Pozwala uzyskać zrelaksowany i łagodny wygląd twarzy. Z drugiej jednak strony nieumiejętnie użyty – może pozbawić i urody i mimiki. Cały sekret w tym, by wiedzieć, gdzie dokładnie wstrzyknąć toksynę botulinową  (i w jakiej dawce), by uzyskać pożądany efekt, który pojawi się po ok 14 dniach.

 

Odmładzanie przez unieruchomienie mięśni

 

Zwykle już ok trzydziestki a czasem nawet wcześniej pojawiają się pierwsze zmarszczki mimiczne. Z wiekiem podtrzymujące skórę włókna kolagenowe są coraz mniej elastyczne i zmarszczki pogłębiają się. W kącikach oczu pojawiają się tzw. kurze łapki, na czole coraz bardziej widoczne stają się poziome linie, a między brwiami (nawet na rozluźnionej twarzy) tkwi lwia zmarszczka.

Zdaniem ekspertów to najlepszy czas na to, by profilaktycznie podać pierwsze zastrzyki z toksyny botulinowej. Dzięki nim skóra zdąży się jeszcze wygładzić, a wybrane mięśnie twarzy będą mniej aktywne. Botoks blokuje przesyłanie bodźców z zakończeń nerwowych do mięśni.

Przez kolejne 3-6 miesięcy będą one nieco „ospałe” i odzwyczają się od niekontrolowanego marszczenia czoła, czy brwi. U osób starszych, które mają już wyraźnie zaznaczone zmarszczki, można je czasowo spłycić i niejako kolejnymi zastrzykami zyskać na czasie – przez pół roku (albo dłużej, dzięki pamięci mięśniowej) nie będą się pogłębiać. Jeśli botoks stosuje się systematycznie, odstępy między kolejnymi zabiegami będą coraz dłuższe.

 

Sposób na nadpotliwość

 

Botoksem z powodzeniem eliminuje się nadpotliwość pach, dłoni, stóp i czoła. W wybrane miejsca trzeba podać kilkadziesiąt zastrzyków, centymetr po centymetrze. Czasem używa się do tego specjalnego urządzenia przypominającego pistolet. Toksyna botulinowa na kilka miesięcy blokuje działanie nerwów, które zaopatrują gruczoły potowe. Tego typu zabieg nie zaburza termoregulacji organizmu, bo gruczoły potowe w pozostałych rejonach ciała pracują jak dawniej.

Warto tu podkreślić, że nadpotliwość często ma podłoże stresowe. Sama świadomość, że mamy przed ważnym spotkaniem wilgotne dłonie, jeszcze bardziej nasila wydzielanie potu. Tymczasem po zabiegu udaje się ten stres zmniejszyć i to dodatkowo może poprawić osiągnięte efekty.

 

Piękniejszy uśmiech

 

Zastrzykiem z toksyny botulinowej można rozluźnić mięśnie nadmiernie unoszące górną warg przy uśmiechu. Ok  12% ludzi uśmiecha się w ten sposób. Jednak nie u wszystkich wygląda to korzystnie. Także niektóre stomatologiczne dolegliwości (np. zgrzytanie zębami czyli bruksizm), udaje się pokonać podczas jednej wizyty u eksperta medycyny estetycznej. Wystarczy rozluźnić botoksem żuchwę. Przy okazji poprawia się wygląd wydatnej i kanciastej szczęki.

 

Remedium na ból i napięcia

 

Botulina jest potężnym sojusznikiem w walce z migreną. Zmniejsza uwalnianie neuroprzekaźni-ków bólowych. Leczy się nią już nie tylko migreny ale też bóle neuropatyczne np. występujące przy półpaścu. Środek ten jest testowany przez neurologów i anestezjologów w zwalczaniu bólu łokcia, krzyża, barku, dłoni, kolan, stóp i stawów żuchwowo-skroniowych. Wyniki terapii są na tyle obiecujące, że na brytyjskim University  of Sheffield trwają badania nad nową formą botoksu, który ma być stosowany wyłącznie do walki z bólem. Botulinę wykorzystuje się wszędzie tam, gdzie dochodzi do zbyt silnych reakcji i napięć mięśni, np. u dzieci z nadmierną spastycznością. Urolodzy stosują jad kiełbasiany w leczeniu nadreaktywnego pęcherza. A zaczęło się w 1978 r od leczenia zeza. Botuliną rozluźniono mięśnie powodujące nieprawidłowe odchylenie gałki ocznej. 

 

Wsparcie w depresji

 

Amerykański dermatolog Eric Finzi podaje toksynę botulinową swoim pacjentom chorym na depresję. Aż u 30% z nich choroba przechodzi w stan remisji, zaś u 60%  udaje się zmniejszyć dawkę leków. Zdaniem Erica Finzi, mimika ma związek z naszymi emocjami. I tak jak sportowiec uśmiechając się na siłę „oszukuje” swój mózg i udaje zwycięzcę, by zwiększyć swoje szanse na wygraną tak chory na depresję może złagodzeniem mimiki twarzy przekonać umysł, że czuje się lepiej. Kiedy ostrzyknięta botoksem twarz nie może wyrazić smutku lub przygnębienia, te uczucia stają się mniej dotkliwe.

 

Zastosowanie w medycynie estetycznej:

 

Dobry lekarz umie przewidzieć, jak zastrzyk podany w określony mięsień będzie wpływał na te sąsiadujące z nim i jak w związku z tym zmienią się rysy twarzy.

Iniekcja w jeden rejon kosztuje 500- 1200 zł

  • Bruzdy na czole. Głębokie poprzeczne zmarszczki powstają przy bardzo częstym unoszeniem brwi. Staną się płytsze, gdy botoksem osłabimy mięśnie na czole.
  • Bunny smile. Botoksem da się pokonać marszczenie nosa podczas uśmiechu.
  • Lwia zmarszczka. Pionowa kreska między brwiami dodaje lat i sprawia, że twarz wygląda groźnie. Można ją łatwo osłabić zastrzykiem z botuliną.
  • Opadnięte powieki. Udaje się je lekko unieść dzięki ostrzyknięciu czoła, wtedy końce brwi nieco się podniosą.
  • Kurze łapki wokół oczu. Mają wiele uroku bo powstają od częstego uśmiechania się. Można sprawić, że będą płytsze.
  • Zmarszczki palacza. Podaje się botoks w okolice ust, np. na osłabienie pionowych zmarszczek nad górną wargą lub uniesienie kącików.
  • Broda czarownicy. Rozluźnienie mięśnia bródkowego pomaga zlikwidować poziomą zmarszczkę oddzielającą brodę od reszty twarzy.

 

 

 

04.07.2019