Noworoczny remanent w szafie

Nie czekaj na wiosenne porządki. Przewietrz szafę już dziś. Zrób miejsce na nową garderobę. Wyprzedaże sprzyjają, by ją wymienić i uatrakcyjnić. 

 

Porządki w szafie bywają wyzwaniem, zwłaszcza dla osób sentymentalnych. Ale by zrobić miejsce na nowe, trzeba wyrzucić stare. I nie ma tu zbyt wiele miejsca na kompromisy. Działaj zdecydowanie.

Zacznij od opróżnienia szaf. Wyjmując rzeczy, od razu rób wstępną selekcję. Podziel ubrania na 3 podstawowe grupy: te, które na pewno zostają z tobą; te, co których masz wątpliwości; te, z którymi bez żalu się rozstaniesz.

Pewniaki

Najpierw zajmij się pierwszą grupą. Wkładając „pewniaki” z powrotem do szafy – przyjrzyj się im uważnie. Być może niektóre wymagają odświeżenia, oddania do pralni chemicznej lub drobnych poprawek krawieckich. Odłóż je na osobne kupki: pralka, pralnia, poprawki, z którymi poradzisz sobie sama, poprawki, którymi musi się zająć fachowiec.

Wątpliwości

Przegląd rzeczy budzących wątpliwości zajmuje sporo czasu. Ale trudno. Trzeba wziąć pod lupę każdą rzecz – założyć, a potem przyjrzeć się w sobie w lustrze (krytycznie!) oraz przypomnieć – kiedy dana bluzka czy sukienka została kupiona i kiedy ostatni raz miałaś ją na sobie. Jeśli mija kolejny rok, a czegoś nie włożyłaś, z pewnością już tego nie zrobisz… Gdy jednak rzeczywiście trudno ci danej rzeczy powiedzieć „żegnaj” – daj sobie czas na ostateczną decyzję. Ale nie dłużej niż jedną zimę, jedno lato. Jeśli nie czujesz się na tyle pewnie, aby samej sobie poradzić przy podejmowaniu wyboru, poproś przyjaciółkę lub skorzystaj z pomocy profesjonalnej stylistki. Na pewno przyspieszy to cały proces przeglądu szafy

Segregację ułatwi zadanie sobie kilku pytań: czy tę spódnicę wypada jeszcze nosić (może fason wyszedł z mody), czy wciąż lubisz ten kolor, czy masz ją do czego założyć, czy te spodnie pasują do twojego nowego stylu, czy dobrze się w nich czujesz, czy w ogóle się jeszcze w nich mieścisz.

Odpowiedź negatywna na choć jedno pytanie przesądza sprawę – dana rzecz ląduje na stosiku „rozstania”.

Wśród „wątpliwości” znajdą się na pewno rzeczy, które chętnie znów założysz, o ile zostaną przerobione/poprawione przez krawcową – wiadomo, na jaki stosik lądują. Tu drobna sugestia. Nie zwlekaj z wizytą u fachowca. „Za tydzień” zwykle zamienia się na „za pół roku”. Poza tym teraz masz świeży ogląd sytuacji i wiesz, czego chcesz.

Rozstania

Stosik pożegnalny też bierzesz pod lupę. Wyrzuć na śmietnik tylko rzeczy stare, znoszone. Inne spakuj i oddaj. Jest mnóstwo osób, które ci za to podziękują. Takiej samej krytycznie ocenie poddaj buty i dodatki. Bez sentymentów rozpraw się także z bielizną.

Magdalena Iwańska, Kreatornia Stylu, www.kreatorniastylu.com

16.01.2017